Najczęściej zadawane pytania

Na co mogą być wydatkowane środki uzbierane na rachunku fundacji dla podopiecznego?

Środki zgromadzone na rachunku fundacji na rzecz podopiecznego, mogą być wydatkowane wyłącznie na zaopatrzenie ortopedyczne (proteza lub jej części), rehabilitację związaną z amputacją (nauka chodzenia w protezie, przygotowanie do protezowania), pomoc psychologiczną lub konsultacje ortopedyczne. W wyjątkowych sytuacjach na inny sprzęt ortopedyczny lub leki.

W jaki sposób mogą być wydatkowane środki finansowe?

Zgodnie z zapisem porozumienia z podopiecznym środki finansowe mogą być wydatkowane wyłącznie i bezpośrednio na rachunek firmy protetycznej, ośrodka rehabilitacyjnego, apteki etc. na podstawie przedłożonych faktur, wystawionych zgodnie z zasadami wystawiania faktur na rzecz podopiecznych. Nie ma możliwości refundacji poniesionych w przeszłości przez podopiecznego kosztów. Nie ma możliwości wypłaty środków na rachunek bankowy podopiecznego lub wypłaty gotówki.

Jak uzyskać informacje o stanie konta?

Informacje o stanie konta można uzyskać, kontaktując się mailowo lub telefonicznie z Działem Pomocy Fundacji Poza Horyzonty. Dział Pomocy prosi o przedstawienie stanu konta dyrektora ds. finansów fundacji i po uzyskaniu informacji, przekazuje ją podopiecznemu. Trwa to z reguły kilka dni.

Jakie dokumenty dotyczące potrzebnego sprzętu protetycznego należy przedstawić fundacji?

Wraz z wnioskiem o pomoc prosimy o przesłanie 3 różnych kosztorysów protezy. Najlepsza jest faktura proforma, wystawiona na pacjenta. Jest to dokument informacyjny, nie wiąże się z koniecznością opłacenia takiej faktury, zatem pacjent może pozyskać kilka proform z różnych pracowni protetycznych. Bardzo ważne jest, aby wraz z fakturą proformą przesłać do fundacji szczegółowy wykaz komponentów protezy – wszystkie części wypisane z nazwą producenta i modelem, nie wystarczy opis typu stopa z włókna węglowego czy lej protezy. Jeśli firma protetyczna nie przedstawia wykazu komponentów domyślnie, dla każdego swojego pacjenta, należy poprosić o przygotowanie takiego dokumentu w celu przedłożenia w fundacji. Uwaga: firma protetyczna nie ma prawa odmówić wystawienia takiego dokumentu!

Czy fundacja finansuje protezy mioelektryczne kończyn górnych?

Protezy mioelektryczne kończyn górnych to rozwiązania bardzo drogie. Ich koszt często sięga kilkuset tysięcy złotych. Z naszych doświadczeń wynika, że często nie spełniają swojej funkcji (zastępowania utraconej ręki) w sposób wyraźnie lepszy od protez kosmetycznych lub mechanicznych. Relacja jakości użytkowania i funkcjonalności do ich ceny pozostawia wiele do życzenia. Z uwagą przyglądamy się nowym rozwiązaniom i technologiom w zakresie protezowania rąk. Uważamy jednak, że w większości przypadków protezowanie w protezy mioelektryczne, osób, którą chcą powrócić do pracy fizycznej, pracy w gospodarstwie rolnym, warsztacie itp., jest nieadekwatne do rzeczywistych możliwości takiej protezy. Niejednokrotnie lepszy efekt można uzyskać, projektując mechaniczne lub hybrydowe rozwiązanie protetyczne pod konkretne potrzeby danej osoby, oczywiście z pomocą wykwalifikowanego specjalisty-protetyka. Osobnym problemem jest czas, który należy poświęcić na zebranie odpowiedniej kwoty na protezę mioelektryczną – najczęściej liczony w latach. Jeśli w tym okresie osoba po amputacji ręki nie używa żadnej protezy, szansa na zaakceptowanie protezy mioelektrycznej oraz pełne wykorzystanie jej funkcji, dramatycznie maleje. Ponadto w Polsce wciąż brakuje specjalistów, mających doświadczenie w wykonywaniu zaawansowanych technologicznie protez kończyn górnych. Mamy w Polsce dostęp do technologii, do komponentów i najbardziej nowoczesnych produktów jak chociażby i-limb ultra czy bebionic3, ale niestety sam fakt, że firma protetyczna może sprowadzić taki produkt od producenta lub dystrybutora, nie oznacza jeszcze, że potrafi go w 100% prawidłowo przygotować dla pacjenta. Protezowanie kończyn górnych jest bardzo trudne, kosztowne i wymaga czasu – czasu poświęconego pacjentowi. Naszym zdaniem powinno być ściśle powiązane z terapią zajęciową, fizjoterapią, pracą z psychologiem i pracą nad motywacją. Sama proteza – warta nawet 200 000,00 zł – nie pomoże, a wręcz może prowadzić do frustracji i pogorszenia stanu pacjenta. Dlatego każdy pacjent, który trafia do fundacji z prośbą o pomoc w sfinansowaniu protezy mioelektrycznej musi się liczyć z tym, że pracownicy fundacji będą bardzo szczegółowo weryfikować potrzeby takiego pacjenta, będą zalecać sprawdzenie wszystkich dostępnych na rynku rozwiązań i poddanie ich krytycznej ocenie oraz porównanie ich rzeczywistej funkcjonalności. Staramy się również w miarę możliwości doprowadzić do spotkania pacjenta, który używa rozwiązania mio z pacjentem, który o takie rozwiązanie się stara. To bardzo pomaga rzeczywiście przekonać się co daje proteza mioelektryczna. W fundacji poświęcamy też dużo czasu na poszerzanie wiedzy z zakresu protetyki kończyn górnych – bacznie przyglądamy się temu, jak protezuje się za granicą, szczególnie w USA, gdzie w ciągu jednego roku amputacji samej kończyny górnej jest więcej niż u nas wszystkich amputacji. Nie powinien więc dziwić fakt, że specjaliści z zagranicy mają dużo większe doświadczenie, a praca z pacjentami wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce… Podsumowując: nie ma formalnej przeszkody w pomocy w dofinansowaniu takiego zaopatrzenia, ale fundacja w takich sytuacjach zrobi wszystko, aby środki były wydane w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i racjonalnie.

Czy fundacja finansuje protezy kończyn dolnych z elektronicznymi komponentami, np. kolanami?

Elektroniczne moduły kolanowe w protezach, to najdroższe obecnie komponenty w protetyce kończyn dolnych dostępne w Polsce. Takich modułów jest na rynku kilka, różnych producentów. Kolana elektroniczne mają wiele plusów: wspomagają chód na protezie, szczególnie przy nierównym terenie (zejście, podejście) oraz chodzenie po schodach. Jak wszystko mają też minusy – poza ceną, należy brać pod uwagę takie rzeczy jak trwałość akumulatorów, konieczność ich ładowania, gorsza odporność na uszkodzenia mechaniczne lub te spowodowane np. zalaniem protezy, konieczność serwisowania u specjalisty, który ma do tego odpowiednie certyfikaty itp. Moduły takie są stosunkowo ciężkie, wymagają silnego kikuta, bardzo dobrze wykonanego zawieszenia i bardzo dobrze przeprowadzonej reedukacji chodu, co w Polsce nie jest standardem. Bardzo często jest tak, że pacjent kupuje elektroniczne kolano, które następnie nie jest w 100% dobrze ustawione „pod pacjenta” oraz pacjent nie został zapoznany z możliwościami jakie taki moduł daje, nie przeszedł koniecznej rehabilitacji i nauki chodu na protezie, zatem ostatecznie pacjent nie jest zadowolony (lub nie wie, że mógłby być o wiele bardziej zadowolony!) z używania protezy. Wszystko to każe nam, fundacji specjalizującej się w pomocy osobom po amputacjach, zwracać szczególną uwagę na tryb pracy z pacjentami, którzy decydują się na takie zaopatrzenie. Równocześnie zdajemy sobie sprawę i informujemy o tym pacjentów (naszych podopiecznych), że inne moduły (hydrauliczne, jedno- i wieloosiowe, mechaniczne) również pozwalają na komfortowe używanie protezy, ładny i zbliżony do naturalnego chód. Zasadniczo stoimy na stanowisku, że pomoc fundacji w tym przypadku powinna się ograniczyć do pomocy w zakupie bardzo dobrego zaopatrzenia, bardzo dobrze wykonanego i dopasowanego do pacjenta, ale nie musi ono zawierać elektronicznego modułu kolanowego.

Czy fundacja finansuje protezy estetyczne dłoni lub palców dłoni oraz pokrycia kosmetyczne do protez kończyn dolnych o najwyższych stopniach odwzorowania?

Zasadniczo nie finansujemy tego typu zaopatrzenia. Protezy w zakresie kończyny górnej tzw. estetyczne, wykonywane na specjalne zamówienie pacjenta (najczęściej na wzór drugiej kończyny), to bardzo drogie zaopatrzenie. Stoimy na stanowisku, że funkcję kosmetyczną protezy z powodzeniem spełnia proteza kosmetyczna, produkowana seryjnie, w różnych rozmiarach, odcieniach, z różnymi typami rękawiczek, z różnych materiałów. Podobnie ma się sprawa z pokryciem kosmetycznym protezy kończyny dolnej o najwyższym stopniu odwzorowania. Tu również koszty są bardzo wysokie, a trwałość tego typu pokrycia pozostawia bardzo wiele do życzenia. O wiele bardziej opłaca się wykonać tańsze, seryjnie produkowane, pokrycie (dobrać odpowiednie z palety odcieni), a kiedy się zużyje zamówić nowe, a nie kupować drogiego pokrycia indywidualnego, które zniszczy się tak samo szybko, a kosztuje nawet wielokrotnie więcej. Naszym zdaniem nawet najlepsza proteza estetyczna nie zastąpi naturalnej ręki czy nogi. To fakt, który szczególnie w pierwszym okresie po amputacji (ale dotyczy to również osób z wrodzonym brakiem kończyny), trudno przyjąć i zaakceptować. Zdajemy sobie z tego sprawę i nie bagatelizujemy problemu. To temat, który pacjent, jeśli tylko chce, może przepracować z psychologiem. W pracy nad tym problemem bardzo pomagają również spotkania z innymi pacjentami po amputacjach, które na prośbę osób kontaktujących się z fundacją, możemy organizować.

Kto decyduje o wyborze firmy protetycznej, w której wykonywana jest proteza?

Żadna firma protetyczna nie jest stałym partnerem Fundacji Poza Horyzonty. To nasi podopieczni decydują w jakiej firmie chcą wykonać protezę. Często jednak osoby zgłaszające się do nas o pomoc informacyjną, proszę o wskazanie firm protetycznych godnych zaufania, konkurencyjnych cenowo i wykonujących protezy na najwyższym poziomie. Uważamy za w pełni uzasadnione dzielenie się z podopiecznymi naszymi doświadczeniami współpracy z poszczególnymi firmami protetycznymi i z chęcią takich informacji udzielamy. Wychodzimy z założenia, że tylko konkurowanie o pacjenta na rynku firm protetycznych będzie z czasem powodowało stopniowe urealnianie się cen protez w Polsce. Bacznie obserwujemy również rynek firm protetycznych w innych krajach europejskich. Staramy się naszym podopiecznym doradzać na co zwrócić uwagę przy wyborze protezy i protetyka. Zdecydowanie zachęcamy do odwiedzenia kilku firm przed podjęciem ostatecznej decyzji dotyczącej zakupu zaopatrzenia ortopedycznego.